niedziela, 24 września 2017

Muffiny korzenne z jabłkami i winogronami

Ledwo zaprzyjaźniłam się z latem, które nas w tym roku nie rozpieszczało, a już zupełnie niepostrzeżenie nadeszła jesień. I to taka, której nie lubię, dżdżysta i chłodna. Gdzie te cieple i słoneczne wrześniowe dni upstrzone kolorowymi liśćmi, które pamiętam z dzieciństwa?

Ostatni tydzień upływa mi w domu z dwójką chorych dzieci. Zaczęło się przedszkole i zaczęły się choróbska. Moja do tej pory nigdy niechorująca córka złapała już druga infekcję w tym miesiącu. Piąty dzień walczymy z wysoką gorączką, bólem uszu i katarem. Trudno wyrwać choć chwilę dla siebie, bo dzieci najchętniej by ze mnie nie schodziły, czy to w dzień czy w nocy. Z nadzieją wypatrujemy lepszych dni.

A na osłodę upiekłam jesienne muffiny z jabłkami, winogronami i aromatycznymi przyprawami. Są wilgotne i pyszne, w smaku przypominają mini szarlotki. Ja zjadłam chyba trzy, zanim zdążyły wystygnąć i w tej wersji smakują mi najbardziej.


Składniki
(18 sztuk)
Suche
300 g mąki pszennej
180 g cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia

Mokre
220 g jogurtu naturalnego
120 g stopionego masła
2 jajka
2 kwaśne jabłka np. Antonówka
ok. 350-400 g
40 g drobnych winogron
50 g rodzynek
1 łyżka jasnego miodu
2 łyżeczki cynamonu
1 łyżeczka przyprawy do piernika
1/2 łyżeczki zielonego kardamonu utłuczonego w moździerzu

Jabłka myjemy, pozbawiamy gniazd nasiennych i wraz ze skórką ścieramy na grubych oczkach tarki.

Mąkę, proszek i cukier mieszany w misce.

W drugiej misce łączymy jabłka, rodzynki, połowę winogron, przyprawy i miód. Jajka roztrzepujemy z jogurtem i stopionym masłem, dodajemy do jabłek, mieszamy i łączymy z suchymi składnikami. Mieszamy je za pomocą łyżki, nie miksujemy.

Formy na muffiny wykładamy papilotkami, jeżeli używamy silikonowych foremek, nie musimy ich wykładać. Foremki napełniamy ciastem do 3/4 wysokości. Na wierzchu układamy winogrona.

Muffiny wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 190'C i pieczemy na opcji góra-dół przez około 30-40 minut.
Studzimy je na kuchennej kratce.

Przepis na Thermomix
Do naczynia miksującego wkładamy mąkę, cukier i proszek do pieczenia. Mieszamy 15s/obr.6. Przekładamy do innego dość dużego naczynia.
Jabłka myjemy, pozbawiamy gniazd nasiennych i kroimy na ćwiartki. Nie obieramy ich ze skórki. Rozdrabniamy 10s/obr.4. Dodajemy rodzynki, miód, połowę winogron i przyprawy i mieszamy 10s/noże wsteczne/obr.4. Przekładamy na chwilę do innego naczynia.
Do naczynia miksującego wkładamy jajka, stopione masło i jogurt. Mieszamy 15s/obr.5. Dokładamy jabłka wymieszane z przyprawami i ponownie mieszamy 15s/noże wsteczne/obr.4.
Mieszankę przekładamy do miski z suchymi składnikami i delikatnie łączymy za pomocą drewnianej łyżki. Nie robimy tego zbyt dokładnie, bo muffiny będą zbite po upieczeniu.
Formy na muffiny wykładamy papilotkami, jeżeli używamy silikonowych foremek, nie musimy ich wykładać. Foremki napełniamy ciastem do 3/4 wysokości. Na wierzchu układamy winogrona.
Muffiny wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 190'C i pieczemy na opcji góra-dół przez około 30-40 minut.
Studzimy je na kuchennej kratce.

Smacznego!


Przepis z moimi małymi modyfikacjami pochodzi z książki "Słodkie" Elizy Mórawskiej.

sobota, 16 września 2017

Medaliony z kurczaka w sosie kaparowym

Mięso na blogu pojawia się wyjątkowo rzadko, choć przygotowuję je przynajmniej 3-4 razy w tygodniu. Ostatnio zasmakowałam w medalionach z kurczaka z w sosie śmietanowo-kaparowym. Mięso jest delikatne, mięciutkie, a sos kremowy i dzięki dodatkowi kaparów- wyrazisty. 



Składniki
Podwójny filet z kurczaka
2 male cebule
1 ząbek czosnku
2 czubate łyżki kaparów
1/2 szklanki cydru
100 g śmietany 18%
2-3 łyżki soku z cytryny
mąka do panierowania
sól i pieprz

Pierś z kurczaka myjemy, osuszamy i kroimy na medaliony.  Doprawiamy solą i pieprzem z obu stron i obtaczamy w mące.

Na patelni rozgrzewamy olej i smażymy mięso z obu stron na rumiano.
W międzyczasie kroimy cebulę w piórka i drobno siekamy czosnek.

Zrumienione mięso zdejmujemy na chwilę z patelni. Na patelnię  (bez jej mycia) dolewamy olej i wsypujemy cebulę, czosnek i kapary. Podduszamy przez kilka minut i dolewamy cydr. Doprowadzamy sos do wrzenia, redukujemy go przez jakieś 2-3 minuty i dokładamy usmażonego kurczaka. Dusimy przez 3 minuty, dokładamy śmietanę, mieszamy z sosem i gdy składniki się połączą, wyłączamy. Doprawiamy do smaku sokiem z cytryny oraz solą i pieprzem.


Kurczak najsmaczniejszy jest tuż po przyrządzeniu.

Smacznego!

czwartek, 14 września 2017

Francuska bagietka

Aromatyczna i cudownie chrupiąca bagietka to obiekt mojego pożądania. Pierwszy raz skosztowałam jej w Paryżu jeszcze w szkole podstawowej. Pierwszy wyjazd zagraniczny, Disneyland i bagietki. To była miłość od pierwszego kęsa i niestety na lata porzucona,  bo w tamtych czasach francuskich bagietek w Polsce raczej nie sprzedawano. Teraz możemy w nich przebierać, a dobre piekarnie kuszą ich zapachem już od progu. Nigdy nie umiałam im się oprzeć, a teraz już nawet nie próbuję.

Jako miłośniczka domowego pieczywa, nie byłabym sobą, gdybym nie spróbowała samodzielnie upiec bagietki. Moje dwie poprzednie próby skończyły się fiaskiem. Buły mi się zupełnie rozjechały i w niczym nie przypominały zgrabnego francuskiego pieczywa. Zniechęciłam się i porzuciłam na długi czas marzenie o domowych bagietkach.
Dziś do niego powracam z ogromną radością i wreszcie z sukcesem. Z pomocą przyszła mi specjalna forma do formowania bagietek firmy Tescoma Polska z serii Della Casa. Wystarczy uformować bułki, włożyć ją do formy, odstawić do wyrastania i upiec. Sami zobaczcie, jakie zgrabne bagietki mi wyszły, a przy tym cudownie chrupiące i smaczne.


Składniki
500 g mąki pszennej
330 ml letniej wody
10 g świeżych drożdży
2 łyżeczki soli
1/2 łyżeczki cukru 

Zaczynamy od przygotowania zaczynu. Do kubka wkruszamy drożdże, zasypujemy je cukrem i zalewamy niewielką ilością wody. Dokładnie mieszamy i odstawiamy na 15 minut, żeby drożdże "zaczęły pracować".
Do dużej miski wsypujemy mąkę wymieszaną z solą, wlewamy wodę i zaczyn drożdżowy i wyrabiamy ciasto aż stanie się miękkie i elastyczne. Przykrywamy je ściereczką i odstawiamy na 1,5 godziny do wyrastania.

Po tym czasie ciasto ponownie wyrabiamy i pozostawiamy w przykrytej ściereczką misce na kolejne 30 minut. 
Wyrośnięte ciasto wykładamy na blat podsypany mąką. Dzielimy je na 3 równe części i z każdej z nich formujemy kulę. Przykrywamy je ściereczką kuchenną i zostawiamy na 20 minut do wyrastania.


Delikatnie spłaszczamy każdą kulę tworząc prostokąt. Następnie dłuższe brzegi ciasta składamy do środka. Każdy wałek formujemy na kształt bagietki, przekładamy je do foremki i pozostawiamy do  wyrośnięcia na 30 minut. 

Rozgrzewamy piekarnik do 250'C. Na blasze układamy 10 kostek lodu i umieszczamy ją na najniższym poziomie piekarnika. Każdą z bagietek nacinamy ukośnie ostrym nożem i umieszczamy je na drugiej blasze do pieczenia. 

Bagietki pieczemy  przez 20-30 minut w piekarniku nagrzanym  do 250'C na opcji pieczenia dolnego, aż bagietki nabiorą ciemnozłotego koloru. Jeżeli bagietki zbyt szybko się rumienią, to po 10 minutach pieczenia, zmniejszamy temp. do 230'C. 
Podajmy po ostygnięciu.

Przepis na Thermomix
Do naczynia miksującego wlewamy wodę, dodajemy drożdże i podgrzewamy 2min/37'C/obr.2.
Dodajemy mąkę oraz sól i wyrabiamy 2min/Interwał. Ciasto zostawiamy w naczyniu miksującym do wyrośnięcia na około 1,5 godziny. Po tym czasie ciasto ponownie wyrabiamy 30s/Interwał i pozostawiamy w naczyniu miksującym na kolejne 30 minut. 
Wyrośnięte ciasto wykładamy na blat podsypany mąką. Dzielimy je na 3 równe części i z każdej z nich formujemy kulę. Przykrywamy je ściereczką kuchenną i zostawiamy na 20 minut do wyrastania. 
Delikatnie spłaszczamy każdą kulę tworząc prostokąt. Następnie dłuższe brzegi ciasta składamy do środka. Każdy wałek formujemy na kształt bagietki, przekładamy je do foremki i pozostawiamy do  wyrośnięcia na 30 minut. 
Rozgrzewamy piekarnik do 250'C. Na blasze układamy 10 kostek lodu i umieszczamy ją na najniższym poziomie piekarnika. Każdą z bagietek nacinamy ukośnie ostrym nożem i umieszczamy je na drugiej blasze do pieczenia. 
Bagietki pieczemy 20-30 minut w piekarniku nagrzanym  do 250'C na opcji pieczenia dolnego, aż bagietki nabiorą ciemnozłotego koloru. Jeżeli bagietki zbyt szybko się rumienią, to po 10 minutach pieczenia, zmniejszamy temp. do 230'C. 
Podajmy po ostygnięciu.

Smacznego!


Wpis powstał we współpracy z marką Tescoma Polska.

poniedziałek, 11 września 2017

Szarlotka z aronią

Trochę mniej mnie ostatnio na blogu, bo dużo się u nas działo. Dwójka chorujących naraz dzieci to nie przelewki, ale choróbsko chyba już za nami. Dziś po raz pierwszy wysłałam moją 2,5 latkę do przedszkola. Czekałam na ten dzień z niecierpliwością, ale i lekką obawą, jak sobie poradzi. Jak na pierwszy raz było bardzo dobrze, Mała była uśmiechnięta i jutro także wybiera się do przedszkola. Jest więc nadzieja na nieco więcej czasu na moje przyjemności :)

Kilka dni temu dostałam wiaderko aronii. Zrobiłam już aroniowe soki i dżemy, więc tym razem postanowiłam użyć aronii do ciasta. Bardzo smakowały mi drożdżowe ślimaczki z aronią i pomyślałam sobie, że dobra będzie także szarlotka z aronią. Muszę powiedzieć, że jest bardzo dobra, kruchutka z pysznym nadzieniem. 

Składniki
(forma 30x25)
Ciasto
300 g mąki
(200 g pszennej i 100 g krupczatki)
50 g cukru pudru
180 g zimnego masła
2 żółtka
szczypta soli

Nadzienie
400 g kwaśnych jabłek np. Antonówki
(obranych i bez pestek)
200 g aronii
4-5 łyżek brązowego cukru
1/2 łyżeczki cynamonu 
ziarenka z 5 owoców kardamonu
1 łyżka masła

Kruszonka
120 g mąki krupczatki
70 g cukru pudru
70 g zimnego masła 

Najpierw ucieramy żółtka z masłem i cukrem, następnie dodajemy mąkę i szczyptę soli i zagniatamy ciasto. Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia. Ciasto rozwałkowujemy pomiędzy dwoma warstwami papieru do pieczenia i przekładamy je do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia. Nakłuwamy widelcem i chowamy do lodówki lub do zamrażarki na 15-30 minut.
Następnie przygotowujemy kruszonkę. Do miski wkładamy mąkę, cukier i pokrojone na kawałki masło. Rozcieramy składniki w palcach, aż powstaną grudki. Kruszonkę odstawiamy do lodówki.

Gdy ciasto i kruszonka się chłodzą, przygotowujemy nadzienie. Na patelni rozpuszczamy masło, dodajemy pokrojone w drobną kostkę jabłka i aronię. Przesmażamy aż owoce nieco zmiękną i doprawiamy cynamonem oraz rozgniecionymi ziarenkami kardamonu.

Podduszone owoce przekładamy na zimne ciasto, równomiernie posypujemy je kruszonką i wkładamy ciasto do piekarnika nagrzanego do 180'C. Szarlotkę pieczemy przez 35-40 minut na opcji góra-dół do zarumienienia.

Przepis na Thermomix
Do naczynia miksującego wkładamy żółtka, masło, cukier puder oraz mąkę i mieszamy 30s/obr.4. Zgarniamy ciasto w kulę. Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia. Ciasto rozwałkowujemy pomiędzy dwoma warstwami papieru do pieczenia i przekładamy je do blaszki. Nakłuwamy widelcem i chowamy do lodówki lub do zamrażarki na 15-30 minut.
Do naczynia miksującego wkładamy wszystkie składniki na kruszonkę i ucieramy 15s/obr.6. Przekładamy do miseczki i chowamy do lodówki.
W międzyczasie przygotowujemy owoce. Naczynie myjemy, wkładamy do niego jabłka i rozdrabniamy 5s/obr.4.  Na patelni rozpuszczamy masło, dodajemy pokrojone w drobną kostkę jabłka i aronię. Przesmażamy aż owoce nieco zmiękną i doprawiamy cynamonem oraz rozgniecionymi ziarenkami kardamonu.Podduszone owoce przekładamy na zimne ciasto, równomiernie posypujemy je kruszonką i wkładamy ciasto do piekarnika nagrzanego do 180'C. Szarlotkę pieczemy przez 35-40 minut na opcji góra-dół do zarumienienia.
Smacznego!

piątek, 8 września 2017

Sok z czarnego bzu

W tym roku zrobiłam już sok malinowy, dwa rodzaje soku aroniowego, a teraz przyszedł czas na soki z czarnego bzu, które także przygotowałam na dwa sposoby. Dziś podaję przepis na bardzo gęsty sok.

Sok z czarnego bzu wykazuje silne działanie przeciwbakteryjne i przeciwwirusowe. W okresie jesienno-zimowym warto dolewać go do herbaty, bo nie dość, że dobrze smakuje, to jeszcze wspaniale wzmacnia odporność. A gdy już dopadnie nas choroba, podobno skraca czas trwania infekcji aż o 4-5 dni. 

Sok z bzu i jego pochodne produkty można teraz kupić praktycznie w każdej aptece. Chętnie przepisują go lekarze, a te apteczne specyfiki kosztują całkiem sporo. Dlatego zachęcam Was do zrobienia zapasów i przygotowania własnych soków.


Składniki
1 kg czarnego owoców czarnego bzu
500 g cukru



Owoce bzu musimy dobrze przygotować. Do jedzenia nadają się jedynie dojrzałe czarne kuleczki. Wszystkie łodyżki i zielone owoce musimy wyrzucić, bo zawierają toksyny. Bez najłatwiej obiera się za pomocą widelca.
Owoce bzu myjemy pod zimną wodą, zasypujemy cukrem i miksujemy, aż owoce się rozpadną. Przekładamy je do garnka z grubym dnem i gotujemy przez 30-35 minut na małym ogniu, często mieszając.
Następnie przecedzamy owoce przez gęste sito lub odciskamy przez gazę. Gorący sok przelewamy do wyparzonych butelek i pasteryzujemy.


Przepis na Thermomix
Owoce bzu musimy dobrze przygotować. Do jedzenia nadają się jedynie dojrzałe czarne kuleczki. Wszystkie łodyżki i zielone owoce musimy wyrzucić, bo zawierają toksyny. Bez najłatwiej obiera się za pomocą widelca.
Owoce bzu myjemy pod zimną wodą, do naczynia miksującego wkładamy owoce, zasypujemy je cukrem i miksujemy 10s/obr.5. Następnie zakładamy koszyczek i gotujemy bez 25min/100s/obr.2.
Następnie przecedzamy owoce przez gęste sito lub odciskamy przez gazę. Gorący sok przelewamy do wyparzonych butelek i pasteryzujemy.


Smacznego!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Zaglądają do mnie

kuchenny pomocnik

Translate