piątek, 9 marca 2012

Gruszki "Piękna Helena"

Dziś zasiadamy do stołu z rodziną Borejków. Myślę, że fanki Jeżycjady zgodzą się ze mną, że to jedna z najsympatyczniejszych rodzin w literaturze. Na zeszłorocznej wycieczce do Poznania specjalnie pognałam na Jeżyce, cieszyłam się jak dziecko spacerując ulicą Roosevelta czy mijając Teatralkę. I mimo, że już żadna ze mnie nastolatka, do tej pory z przyjemnością sięgam po kolejną książkę Małgorzaty Musierowicz, tak z sentymentu. Przepis pochodzi z książki "Całuski pani Darling".

Składniki
2 gruszki
tabliczka gorzkiej czekolady
lody waniliowe lub śmietankowe
1/2 szklanki mleka
2 łyżeczki cukru waniliowego (przepis tu)
konfitura malinowa
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej 
2 garstki migdałów w słupkach lub płatków migdałowych
szczypta cynamonu

Obrane, przepołowione i pozbawione gniazd nasiennych gruszki obgotowujemy chwilę we wrzącej wodzie, posłodzonej i przyprawionej szczyptą cynamonu. W międzyczasie przygotowujemy sos. Rozpuszczamy czekoladę wraz z mlekiem w kąpieli wodnej, dodajemy cukier, mąkę ziemniaczaną i dokładnie łączymy ze sobą. 
Na dnie pucharków układamy lody, a na lodach ostudzone połówki gruszki. W zagłębienia wkładamy jeżynę lub konfiturę, polewamy ciepłym sosem czekoladowym i posypujemy migdałami. Dekorujemy biszkopcikiem i podajemy na stół. 
 


Naprawdę pyszny deser! Smacznego!









Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Zaglądają do mnie

kuchenny pomocnik

Translate