środa, 22 marca 2017

Wielkie gotowanie na ulicy Czereśniowej

Rzadko recenzuję na blogu książki, a takich dla dzieci jeszcze nie recenzowałam, ale "Wielkie gotowanie na ulicy Czereśniowej" to książka wyjątkowa.

Zapewne wielu moich dzieciatych czytelników, szczególnie rodziców młodszych pociech zna serię o Ulicy Czereśniowej. To zbiór książek obrazkowych dla najmłodszych. Wydany jest w dużym formacie i ze sztywnymi kartkami idealnymi dla małych i niezbyt wprawnych paluszków. Autorka Rotraut Susanne Berner przeprowadza nas przez cały rok na Ulicy Czereśniowej. Możemy więc podglądać bohaterów w 5 tomach: Wiośnie, Lecie, Jesieni, Zimie a także Nocy na ulicy Czereśniowej. Książki są barwne, pełne ciekawych szczegółów i niezwykle zajmujące. Moja córka zaczęła swoją przygodę z ulicą Czereśniową tuż po swoich pierwszych urodzinach i ta przygoda trwa do dziś.

Książka "Wielkie gotowanie na ulicy Czereśniowej" dedykowana jest nieco starszym dzieciom. Takim, które pomagają już w kuchni i same uczą się gotować. Powiem szczerze, że książkę tę kupiłam dla siebie, jako źródło inspiracji kulinarnych dla dzieci. Jednak jeszcze tego samego dnia książka wylądowała nie na mojej półce, a w biblioteczce mojej dwulatki.
Nie powiem, że wspólnie z niej gotujemy, bo na to jest jeszcze trochę za wcześnie, ale razem przeglądamy książkę od deski do deski. Łucja rozpoznaje bohaterów poprzednich tomów, uczy się nazw ziół, warzyw i różnych potraw. Razem także wybieramy składniki do kupienia w sklepie i zjedzenia.

Książka jest podzielona tematycznie na 4 pory roku. Znajdziemy w niej 50 sezonowych przepisów z użyciem wielu owoców i warzyw. To w większości zdrowe potrawy, ale niekoniecznie stricte dla dzieci, więc przyjemność z ich gotowania i jedzenia będą mieli i mali i duzi. Przygotowanie potraw jest mało skomplikowane, tak aby dzieci mogły wykonać większość czynności samodzielnie z niewielką tylko pomocą dorosłych. Chodzi o to, żeby dobrze się razem bawić w kuchni.

"Wielkie gotowanie na Ulicy Czereśniowej" to jednak coś więcej niż tylko zbiór przepisów. To także przystępny poradnik o tym jak zachować bezpieczeństwo w kuchni i przygotować miejsce do pracy. Z książki dowiemy się także jak zrobić przydomowy ogródek, wyhodować własne zioła oraz poznamy wiele kulinarnych tricków np. jak uratować dziurawe naleśniki. Z pomocą książki przygotujemy także poduszkę z pestek wiśni, deszczową tubę czy własną książkę kulinarną.

Jeżeli macie w domu małego miłośnika gotowania to ta książka dostarczy mnóstwo radości Wam obojgu.